Co jak co, ale humor to dziś mam zryty na maksa !
Wszystko i wszyscy dookoła mnie denerwuje. Nie rozumiem ludzi, którzy najpierw ci coś obiecują, wszystko pięknie, ładnie a jak przyjdzie co do czego to nie mają czasu. Jak ktoś coś chce to ja muszę pomagać, ale jak ja coś potrzebuje to nikogo nie ma. Przyjaciel ma cię wspierać w trudnych chwilach a nie ignorować! Czasami wydaje mi się że nikomu na mnie nie zależy, nikt na mnie nie zwraca uwagi.
Jedynie w szkole jest jedna osoba, która mnie rozumie, ponieważ ma podobną sytuację jak ja.
Ale teraz już wiem, że nie powinnam być na każde zawołanie osób, które mi nie pomagają, nie dopuszczają do słowa, i które mnie "wykorzystują"
Wczoraj byłam na stajni, dużo pomagałam Ewie z lekcjach, a później jeździłam z Igą na ujeżdżalni bo pogoda nie dopisała. Jeździłam w kulbace, bo Helka jest troche obtarta. Nie powiem że było wygodnie ale da się wysiedzieć. Dużo poćwiczyłyśmy, pół siad, galop na dobrą nogę, kłus ćwiczebny, kłus zebrany i roboczy. Galop zebrany i wyciągnięty. Było świetnie, bo dawno nie miałam takiego treningu, ale chyba troche przesadziłam bo mnie noga bolała i nadal boli pierwszy raz po złamaniu...

świetny blog ;) będę zaglądać tu częściej ;)
OdpowiedzUsuńhttp://oluu-oluu.blogspot.com/
jejku Domia nie mów tak ! :( przecież ja Cię bardzo lubię :) :*
OdpowiedzUsuń