Dziś rano kucie Dalii, potem czyszczenie hucułów na jazdę, czyszczenie Helki na swoją jazdę, a potem się opierdzielałam z Igą i Magdą, między czasie skoczyłyśmy na rynek i kupiłyśmy 2 pluszowe misie i kwiatki, a to dla naszej pani instruktor - Agnieszki, która w niedziele urodziła bliźniaków, potem Mania wróciła z terenu i około 13 pojechaliśmy do Agi do szpitala. Nasz skład: Ja,Mania,Iga,Magda,Kuba i Wiktor większość galicyjskich dzieci :) Na miejscu był Bartek, pielęgniarka nas nie wpuściła do Agi bo podobno niewolno a Aga nie miała siły do nas wyjść bo była osłabiona, więc pogadaliśmy z Bartkiem daliśmy mu prezenty i pojechaliśmy :))
Jutro znów na stajnię :D
bliźniaki *.* ale fajnie :D
OdpowiedzUsuńDominika, jaki galop ! :D
blog oceniony!:)
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiam konie <3 . Na razie byłam tylko na jednym obozie konnym , więc moje umiejętności nie są zbyt rozwinięte, ale najbliższym czasie mam zamiar rozpocząć jazdy ;). Obserwuję ! :D
OdpowiedzUsuńCudne konie <33
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam się nauczyć jeździć konno :3
zapraszam do mnie :
www.everyday-smart.blogspot.com
Liczę na dobry komentarz i obserwowane ;**
koniki :)
OdpowiedzUsuńświetny blog ; )