poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Galicyjskie Lato z Koniem

W sobotę i niedzielę, nasza stajnia organizowała zawody konne. Wszystko było by dobrze, gdyby pogoda dopisała, no cóż, ale i tak było dobrze. W sobotę wszystko rozpoczęło się rajdem, jechała na Birczy <3potem po południu pojechałam do domu. W niedzielę na stajni od około 7.30. A tam mycie,czesanie,siodłanie koni i wgl. Około 11 porada konna, i potem zawody. Na błoniach była Dorota i łaziłam cały czas na nią bo nie miałam co robić, mam kilka fotek, zamieszczam poniżej. Potem musiałam iść zastąpić Kasię w sędziowaniu bo musiała iść do oprowadzania. Stałam przy skoku, szereg. Była mała wpadka, ale dałam rade :) Potem chwile oprowadzałam itp. Wieczorem przy siodłaniu koni zauważyliśmy że nie ma ogłowia Birczy i Mustanga, najprawdopodobniej ktoś ukradł, Ewka załatwiła jedno ogłowie dla Muśka, a jak jechałam na Birczy na kantarze na stajnie ;D Około godz 23:30 przyjechałam do domu i poszłam spać po 24.













9 komentarzy: