Wczorajsza nocka była świetna :D Oto plan mojego wczorajszego dnia : rano około 7 na stajnię, później około 11 poszłyśmy z Manią i Atosem nad Wisłokę, jej pies jest boski, przegryzł 2 smycze xd, później do Mani, wożenie gałęzi i obiad, około 14 na stajnię, tak trening z panem G. na Birczy <3 jejku ! jak ja dawno na niej nie jeździłam :D Powiedział że mam dobry dosiad, aż się zdziwiłam że usłyszałam pochwałę z jego strony, ponieważ to jest bardzo surowy instruktor :), około 17 wbiłyśmy do Mani, tam grałyśmy w piłkarzyki, ja z Małą mi na Iwe i Manie, przegrałyśmy 5 do 9 ;p , potem około godziny 19 poszłyśmy na rynek, załapałyśmy się na obiad Kuby, który mu zjadłyśmy xd potem na orlik i około 22 do Mani, zjadłyśmy kiełbaskę, posiedziałyśmy chwilę i około 23 znów na rynek ;) łaziłyśmy z Dżejkobem po mieście, najlepsze było jak poszłyśmy na górkę i jak wracaliśmy o 24 to zgasły wszystkie lampy, wszyscy nagle się do sb przytuliliśmy i przyspieszyli haha xd No i było dużo innych wątków ale wszystko by się tu nie zmieściło ;D
Dziś na stajnię i pilnowanie domu p.Staszka z Manią <3
Dodam teraz kilka zdjęć jeszcze z jazdy na Helce i z naszej nocki :
| Obiad Dżejkoba |
| z Agą |
| Wisłoka... |

superr :* domyślam się, że było naprawdę bosko :D
OdpowiedzUsuńoj było, było ;D
Usuń